Remont łazienki w bloku: kolejność prac i ukryte koszty
Remont łazienki w bloku rządzi się swoimi prawami. Największym ograniczeniem są instalacje, których nie da się swobodnie poprowadzić, bo piony wodno-kanalizacyjne są wspólne, a wentylacja grawitacyjna. Zanim cokolwiek zamówisz, sprawdź stan przewodów wentylacyjnych i wodno-kanalizacyjnych. W blokach z lat 70. i 80. często trafiają się rury stalowe ocynkowane, które po kilkudziesięciu latach są skorodowane od środka. Ich wymiana to jedno z pierwszych zadań, bo później trzeba kuć nowe płytki.
Kolejność prac jest sztywna. Najpierw demontaż starych płytek i armatury, potem wymiana instalacji wodnej, kanalizacyjnej i elektrycznej, następnie tynki i gładzie, a na końcu hydroizolacja, płytki i biały montaż. Każde odstępstwo od tej kolejności generuje koszty. Jeśli położysz płytki przed wymianą instalacji, czeka cię ich skuwanie. Jeżeli zaplanujesz WC podtynkowe, stelaż musi być zamontowany przed wylaniem wylewki i przed murowaniem ściany z płyty g-k. Praktyczne wskazówki na ten temat znajdziesz w artykule na wnetrzanastylowo.pl, gdzie opisano dobór stelaża i koszty krok po kroku. Zły montaż stelaża to jeden z najczęstszych błędów, który kończy się skuwaniem całej ściany.
Ukryte instalacje to najdroższa część remontu. Wymiana pionu kanalizacyjnego wymaga zgody administracji i współpracy z sąsiadami. Przeróbka instalacji elektrycznej w łazience musi uwzględniać strefy ochronne i wyłącznik różnicowoprądowy. Oświetlenie nad lustrem, gniazdko przy pralce i podgrzewacz wody to punkty, które trzeba zaplanować przed tynkowaniem. Pamiętaj też o wentylacji mechanicznej, jeśli grawitacyjna nie działa. Dodatkowy wentylator z czujnikiem wilgotności kosztuje kilkaset złotych, ale zapobiega pleśni.
Błędy, które podnoszą koszty, wynikają zwykle z pośpiechu. Zamawianie płytek przed wymianą instalacji, rezygnacja z projektu, brak zapasu materiału i pomijanie hydroizolacji to klasyki. Każdy z tych błędów wydłuża remont o tygodnie i podnosi budżet o kilkanaście procent. Zaplanuj prace z zapasem czasu, ustal kolejność z ekipą i trzymaj się jej. W bloku liczy się też cisza: godziny prac ograniczone regulaminem wspólnoty mogą rozciągnąć remont na dłużej, niż zakładałeś.